Walkera Rodeo F150 – jeszcze racer czy już zabawka?

Jeszcze nie zdążyliśmy nacieszyć oczu (tak, oczu – bo nawet nie udało się jeszcze polatać samodzielnie Walkera F210 3D Edition) a Walkera już nas raczy kolejnym modelem z rodziny małych ścigaczy. Tym razem to młodszy i jeszcze mniejszy brat F210 – F150 Rodeo!

Walkera Rodeo F150 to quadcopter o zminimalizowanych rozmiarach do 15cm średnicy i jedynie 210g wagi razem z baterią. Nie jest to jednak typowy dron zabawka do nauki latania Na pokładzie znajdziemy ten sam sprawdzony kontroler lotu F3, który pozwala na wykonywanie pełnej akrobacji quadcopterem.

Na pokładzie znajdziemy kamerę FPV 600TVL z opcją Night Vision znaną z F210, odbiornik DEVO RX716 wydajne silniki i regulatory przeznaczone specjalnie do tej konstrukcji.  Najbardziej widoczną zmianą jest zastosowanie zasilania LiPo jedynie 2S czyli o napięciu 7,4V i pojemności 800mAh. Jest to conajmniej dziwny krok, bo chcąc zachować dynamikę lotu i duży zapas mocy znany z Walkera F210 zasilanego aż 4S, producent powinien zostawić chociaż 3S i napięcie znamionowe 11,1V. Zmniejszenie napięcia zasilania do 7,4V odbiera racer’owi dynamikę i powoduje, że Rodeo 150 można trochę w ciemno „zaszufladkować” do dronów bardziej zabawkowych niż prawdziwie wyścigowych. Jak jest w rzeczywistości? Czas pokaże.

Na plus jest jednak fakt, że Walkera od razu zdecydowała się wypuścić Rodeo 150 w dwóch wersjach – klasycznej oraz 3D – jak w przypadku F210 3D.

Walkera Rodeo F150 pojawi się w dwóch wersjach kolorystycznych: cały biały oraz czarny z żółtą „kabiną”. Sam design nowego drona wyścigowego Walkera jest całkiem ciekawy – z jednej strony nieco przypomina F210, z drugiej strony konstrukcja jest cała zabudowana, zwarta i bardzo futurystyczna.

Walkera Rodero F150
Walkera Rodero F150
Walkera Rodero F150
Walkera Rodero F150

Sprzedaż Rodeo 150 ma ruszyć z końcem maja. Przewidywana cena wersji 3D w chińskich marketach internetowych obecnie oscyluje w okolicach 700-850zł. Na oficjalnej stronie walkera.com cena póki co jest nieznana.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *