Dron wyścigowy do filmowania z powietrza?

Czemu nie! Drony wyścigowe („racer’y”) przede wszystkim są wyposażone w kamery płytkowe do podglądu obrazu z FPV. Jednak co raz więcej osób na pokładzie swojego ścigacza umieszcza również kamery sportowe pokroju GoPro, Xiaomi Yi, Mobius itp. by uwiecznić swoje popisy w lepszej jakości.

Okazuje się, że takie kamery – mimo, że nie są umieszczone na gimbalach (z braku potrzeby i przede wszystkim miejsca na ramie) mogą filmować całkiem płynne ujęcia, a ich jakość zależy głównie od płynności latania i „pewnej ręki” pilota drona wyścigowego. Co więcej filmy nagrane przy pomocy dronów wyścigowych ukazują filmowane obiekty z perspektywy i ujęć, których nie da się nagrać przy pomocy popularnych DJI Phantom czy DJI Inspire 1, a tym bardziej z większych hexa i octocopterów.

Żeby nie być gołosłownym pokażę Wam dwa filmy, które są dowodem na to, że odpowiednio wykorzystany dron wyścigowy może służyć nie tylko do wyścigów, ale równie dobrze do filmowania ekstremalnych ujęć z powietrza, które ciężko nagrać jakimkolwiek innym dronem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *